Główna » Artykuły lokalne

Zbliża się czas podsumowania

Autor: admin dnia 1 grudnia 2013 Brak komentarzy

kmichalskiPowoli dobiega końca stary 2013 rok a niedługo rozpocznie się nowy 2014 – tj. rok wyborów samorządowych. Można a nawet trzeba pokusić się o pierwsze podsumowanie. Zacznę od tego, co najważniejsze…

Budżet

Projekt budżetu na 2014 rok – jak powiedział sam prezydent Legionowa – jest ubogi w inwestycje. Jest to ogromny kontrast z tym co było z analogicznym projektem (pod względem wyborczym) na rok 2010. Tamten budżet był wypasiony od inwestycji. Dążąca do władzy Platforma Obywatelska z Romanem Smogorzewskim na czele obiecywała aquapark, szpital i dworzec kolejowy. O aquaparku już dawno wszyscy zapomnieli (i dobrze – bo byłby to kosztowny w budowie, zbędny wydatek w dodatku drogi potem w utrzymaniu), o szpitalu – którego nie ma i póki co nie będzie – napiszę parę słów poniżej a jeśli chodzi o dworzec to plotki głoszą, że powstaje w wielkich bólach i prawdopodobne jest opóźnienie.

Wracając do projektu budżetu na 2014 rok – jest on obciążony decyzjami finansowymi z końca poprzedniej kadencji. Dziś przychody i dochody to 188 mln złotych przy ok. 70 mln złotych zadłużenia z tytułu obligacji. Należy wspomnieć, że władze miasta planują w 2014 roku wypuścić kolejną transzę obligacji. Czy nie jest to spłacanie starych długów nowymi? Czy nie jest to, aby czasem tzw. spirala zadłużenia? Po za tym w projekcie zapisane jest aż 8,5 mln złotych z tytułu gospodarki gruntami i nieruchomościami. Oznacza to po prostu wyprzedaż gruntów na terenie Legionowa należących do miasta. Co się stanie, jeśli ten plan wyprzedaży się nie powiedzie i miasto sprzeda grunty np. za 4 mln złotych? Skąd weźmie wtedy brakujące 4,5 mln? Podniesione zostaną podatki? Powstaje jeszcze jedno pytanie – jeśli już władze miasta sprzedadzą wszystko co można upłynnić, to co im i nam mieszkańcom zostanie w przyszłości? Co będziemy wyprzedawać, gdy znów przyjdą cięższe czasy? My, jako Klub Radnych nie popieramy długofalowej polityki finansowej miasta i dajemy temu wyraz głosując przeciw: zawsze przeciw wszystkim budżetom oraz przeciw wszelkim zmianom w budżecie lub w prognozach finansowych.

Likwidacja bibliotek

Stało się. Na ostatniej sesji Rady Miasta Legionowo została przez rządzącą koalicję w Radzie Miasta – Platforma Obywatelska, Porozumienie Samorządowe, Nasze Miasto Nasze Sprawy – podjęta uchwała o likwidacji filii biblioteki nr 1 przy ul. Sowińskiego. Dokonano tego pomimo ogromnego protestu mieszkańców. Powstało nawet stowarzyszenie przeciwko zamknięciu kolejnej filii. Klub Radnych Prawa i Sprawiedliwości od początku i zawsze bronił likwidowanych bibliotek. Jako klub byliśmy przeciwni odcinaniu mieszkańców o dobra kultury, jakim są książki. Na chwilę obecną biblioteka już nie jest miejska a będzie tylko powiatowa. Co zyskał prezydent na likwidacji? Oszczędności? Jeśli decydowały tylko względy ekonomiczne, to czy nie jest to świadectwem stanu budżetu?

Szpital dla powiatu legionowskiego

Hasło – szpital dla powiatu legionowskiego – jest bardzo piękne i nośne. Pamiętam, jak dziś, kiedy była debata kandydatów na prezydenta i Roman Smogorzewski mówił, że skoro on obiecuje mieszkańcom szpital, to on na pewno powstanie. Czy powstał? Na razie powstał tylko ładny slogan. Bo czy można nazwać czymś konkretnym, jeśli władze miasta dają 10 000 złotych na współudział w spółce i rozbudowanie szpitala onkologicznego w Wieliszewie o dwa oddziały? Jest to na pewno krok w dobrym kierunku, ale nie jest to bynajmniej wywiązanie się przez prezydenta z obietnicy wyborczej.

Rondo im. Lecha i Marii Kaczyńskich

Kolejną sprawą, o której chciałbym napisać jest problem nazw dla nowopowstałych rond w Legionowie. Ok. 300 mieszkańców miasta pod wodzą Lecha Szlagi złożyło wniosek do prezydenta, aby rondu, które powstało u zbiegu ulic Parkowej i Sobieskiego nazwać im. Lecha i Marii Kaczyńskich. Pod listą poparcia podpisał się nawet sam prezydent Smogorzewski. Jednak, gdy przyszło do konkretów rozpoczęła się – tak jak to określiłem na jednym z bardzo emocjonalnych posiedzeń Komisji Rozwoju – „brudna gra” z mieszkańcami. Chodzi o to, że ludzie składając swój wniosek, chcieli konkretnej nazwy ronda tj. imienia zmarłej pary prezydenckiej. Co zrobił w tej sprawie chcący uchodzić za człowieka o konserwatywnej, wręcz prawicowej wrażliwości Roman Smogorzewski? Rozpoczął grę, o której wspomniałem (nie zrobił tego bezpośrednio – sprawę zainicjowała oczywiście jego większość koalicyjna w Radzie Miasta). A mianowicie nazwie Lecha i Marii Kaczyńskich przeciwstawiono imię naszego wielkiego Rodaka – Jana Pawła II. Padła też propozycja, aby drugie, nowe rondo przy cmentarzu nazwać imieniem Ofiar Katastrofy Smoleńskiej.

Jan Paweł II, nasz Papież wielkim Polakiem był. Ale ludzie nie postulowali o rondo imienia JP II, ani Ofiar Katastrofy Smoleńskiej a wyartykułowali swój cel jasno: im. Lecha i Marii Kaczyńskich. Nie dobrą rzeczą jest prowadzenie takiej gry z mieszkańcami naszego miasta. Szczególnie, gdy ktoś deklaruje konserwatywną wrażliwość, będąc przy tym cały czas członkiem i jednym z lokalnych liderów przechylonej mocno na lewo Platformy Obywatelskiej, z której wyrzucono Jarosława Gowina i jego ludzi, i która podobno na arenie ogólnopolskiej szykuje się do koalicji z Sojuszem Lewicy Demokratycznej.

Konrad Michalski

Radny Rady Miasta Legionowo

Klub Radnych Prawa i Sprawiedliwości

w Radzie Miasta Legionowo

Podziel się na:
  • Google Bookmarks
  • Wykop
  • Śledzik
  • PDF
  • Drukuj
  • Twitter
  • Facebook